Dziś jest , r.
giweather joomla module

Dokładnie sto lat temu, po przeszło wieku niewoli, wolna Rzeczpospolita znowu pojawiła się na mapach Europy. Ziściły się marzenia Polaków urodzonych i wychowanych pod zaborami. Naród polski mógł wreszcie sam stanowić o sobie oraz o przyszłości kolejnych pokoleń.

Proces odzyskiwania suwerenności oraz formowania się granic państwa polskiego był przedsięwzięciem niezwykle długim i wymagał lat wytężonej pracy oraz wielu poświęceń. Za oficjalną datę zakończenia formowania granic przyjmuje się 15 marca 1923 roku, kiedy to Konferencja Ambasadorów uznała wschodnią granicę Polski.

Nie jest dziełem przypadku, że niepodległościowy proces zakończył się dla państwa polskiego nadzwyczaj pomyślnie. Taki rozwój wydarzeń możliwy był jedynie dzięki wielkiej determinacji i poświęceniu całego narodu. W tym miejscu pamiętać należy także o czołowych postaciach tamtego okresu, które wniosły swój niepodważalny wkład w odzyskanie niepodległości.

Wśród wielu nazwisk, o których szczególnie powinniśmy pamiętać świętując 11 listopada należy wymienić, oprócz samego Piłsudskiego, mężów stanu: Romana Dmowskiego a także Ignacego Paderewskiego.

Ignacy Jan Paderewski, zaraz po uwolnieniu z Magdeburga Józefa Piłsudskiego, podjął kroki zmierzające do powrotu do Polski (z USA). 25 grudnia pojawił się w Gdańsku, skąd natychmiast udał się do stolicy Wielkopolski – Poznania. Jego przybycie stało się motorem do wybuchu zakończonego pełnym sukcesem powstania. Niebawem spotkał się z samym Piłsudskim. Natychmiast podjął się próby pogodzenia Naczelnika z Romanem Dmowskim. W niespełna trzy tygodnie później otrzymał misję stworzenia polskiego rządu, zostając jednocześnie ministrem spraw zagranicznych.

18 stycznia 1919 r. w Wersalu pod Paryżem rozpoczęła się konferencja 27 państw uczestniczących w wojnie, podczas której miały zapaść decyzje w sprawie przywrócenia ładu i porządku światowego. Interesy Polski w stolicy Francji reprezentowali przede wszystkim: Roman Dmowski i Ignacy Paderewski. Ekspertem do spraw gospodarczych został mianowany Władysław Grabski. Dzięki stanowczości delegacji polskiej udało się przeforsować przyłączenie Pomorza Gdańskiego, całej Wielkopolski, a także uznać Gdańsk za wolne miasto (czego początkowo nie chcieli uznać ambasadorowie mocarstw).

Gdy 28 czerwca 1919 r. podpisywano traktat wersalski Polska otrzymywała Wielkopolskę, Pomorze Wschodnie, Mazowsze z Warszawą oraz obszary Małopolski i terytoria na wschodzie. Na terenie Śląska oraz Warmii, Mazur i Powiśla przewidziano przeprowadzenie plebiscytów, których wynik miał zadecydować o przynależności państwowej.

Paderewski zdawał sobie sprawę, że powołany przez niego rząd ma tylko charakter przejściowy. Stąd też już w grudniu 1919 r. podjął decyzję o podaniu się do dymisji. Wkrótce też opuścił kraj wyjeżdżając do Szwajcarii. Do Polski powrócił już w 1920 r. w kulminacyjnym momencie wojny polsko-bolszewickiej. Niebawem też otrzymał mandat reprezentanta Polski przy Lidze Narodów.

Roman Dmowski już w 1917 r. zasłynął jako ambasador sprawy polskiej na arenie międzynarodowej. Założony przez niego w Lozannie Polski Komitet Narodowy został uznany przez mocarstwa za oficjalne przedstawicielstwo narodu polskiego. To z jego inicjatywy, powstała na terenie Francji, licząca prawie sto tysięcy żołnierzy Błękitna Armia, która po przetransportowaniu do Polski, stała się podstawą odradzającego się Wojska Polskiego.

Na początku stycznia 1919 r. Dmowski został delegatem pełnomocnym Polski na konferencję pokojową w Paryżu. Wspólnie z Paderewskim głośno i dobitnie przekonywał Radę Ambasadorów do swoich racji. Już 29 stycznia 1919 r. wygłosił słynne 5-godzinne przemówienie (które sam przetłumaczył na j. angielski i francuski), dotyczące wszystkich polskich żądań terytorialnych.

28 czerwca 1919 r. w sali zwierciadlanej pałacu wersalskiego Dmowski wraz z Paderewskim podpisali traktat przywracający formalnie Polskę na mapę Europy. 

Sto lat temu radość z odzyskanej niepodległości była wielka. Dziś możemy sobie tylko wyobrazić atmosferę tamtych dni. Ale ten niebywały entuzjazm naszych przodków powinien udzielić się również i nam, inspirując nas do działania oraz budząc dumę z tego, że jesteśmy Polakami, że mamy tak bogate dziedzictwo narodowe i że kontynuujemy dzieło wielkich rodaków.

Zróbmy wszystko, aby ten szczególny dzień, był dniem radosnym i wyjątkowym dla każdego z Nas. Jest to przecież dzień ponownych narodzin naszej Ojczyzny. Celebrujmy go, by stał się dla nas wszystkich prawdziwym świętem!

 

 20181109 04